Zarządzanie ryzykiem kredytowym – 10 praktycznych porad

Zarządzanie ryzykiem kredytowym - 10 praktycznych porad. Zarządzanie ryzykiem kredytowym jest niezwykle istotne dla zachowania płynności oraz rentowności każdego przedsiębiorstwa.

ryzyko kredytowe Opublikowano: 5 września 2018, Artykuł 3/2018 r.

Zarządzanie ryzykiem kredytowym jest niezwykle istotne dla zachowania płynności oraz rentowności każdego przedsiębiorstwa. Według GUS w 2016 roku wartość udzielonych kredytów kupieckich w przedsiębiorstwach niefinansowych zatrudniających powyżej 10 osób przekroczyła 384 miliardy złotych, co stanowiło prawie 14% całego majątku przedsiębiorstw, narażonego na ryzyko utraty. Zarządzanie ryzykiem, brak zapłaty ze strony kontrahenta może być bardziej przewidywalne. Poniżej znajduje się 10 porad, które mogą pomóc w tym procesie. 

1. Podejdź holistycznie

Ryzyko braku zapłaty może mieć ogromny wpływ na finanse każdej firmy.  W szczególności na płynność (w przypadku wystąpienia opóźnień w płatnościach), a także na zyskowność (gdy kontrahent nie zapłaci z uwagi na swoją upadłość lub inne trwałe problemy). Na proces zarządzania ryzykiem kredytowym należy patrzeć całościowo.  Od nawiązywania relacji z kontrahentem aż po przyjęcie zapłaty za sprzedane towary bądź usługi. Wybiórcze podejście nie zapewni odpowiedniego bezpieczeństwa oraz pełnego obrazu ryzyka kredytowego. Każdy z etapów wymaga uwagi oraz wypracowanych procedur, które pozwolą na sprawną kontrolę całego procesu.

2. Ustal zasady

Określanie zasad, a także ich egzekwowanie jest kluczowe dla skuteczności polityki zarzadzanie ryzykiem kredytowym. Nie powinno się odchodzić od wypracowanych reguł z uwagi na „wyjątkową okazję biznesową” bądź „zamknięcie miesiąca/kwartału”. Przydać się może dodatkowa motywacja do dba tego czynnika jako składowej premii dla działu sprzedaży. Tak skonstruowany system motywacyjny może nieznacznie obniżyć wolumen sprzedaży (ograniczona zostanie sprzedaż do najbardziej ryzykownych klientów). Z pewnością ostatecznie wzrosną wpływy gotówkowe ze sprzedaży, a także poprawi się ich terminowość. Będzie to miało pozytywny wpływ na rentowność biznesu i ograniczy dodatkowe koszty. Warto również dbać o wymianę informacji pomiędzy działami sprzedaży oraz kontroli kredytowej/finansowej. W końcu lepsze zrozumienie celów oraz zadań usprawni cały proces. Kwestie rozumienia biznesu są niezwykle istotne w przypadku wydzielenia działów kontroli kredytowej do centrów usług wspólnych (SSC/BPO), w których dystans pomiędzy poszczególnymi pionami jest dużo większy.

3. Akceptacja kontrahenta

Zarządzanie ryzykiem rozpoczyna się w momencie nawiązania kontaktów biznesowych z potencjalnym klientem. Wtedy powinna nastąpić pierwsza weryfikacja dokumentów rejestrowych jak również analiza finansowa i niefinansowa. Ich rezultaty wpłyną na decyzję o rozpoczęciu współpracy oraz na warunki kredytu kupieckiego możliwego do udzielenia danemu kontrahentowi. Większe trudności może sprawić analiza kredytowa kontrahentów zagranicznych. Z uwagi na możliwą barierę językową, odmienny reżim prawny lub ograniczony dostęp do dokumentów rejestrowych. W takich przypadkach warto skorzystać z usług wywiadowni gospodarczej lub ubezpieczyciela należności.

4. Analiza finansowa

Jedną ze składowych analizy kredytowej jest analiza sprawozdań finansowych kontrahenta. Składa się z dwóch głównych elementów: analizy dynamiki (sprzedaży, kosztów, etc.) na podstawie sprawozdań z kilku ostatnich okresów sprawozdawczych oraz analizy wskaźnikowej. Wskaźniki finansowe mają za zadanie przedstawić stan finansów kontrahenta. Najczęściej w obszarach rentowności, zadłużenia, sprawności oraz płynności. Wyliczenie wskaźników nie powinno przysparzać kłopotów, natomiast poprawna ich interpretacja nie należy do zadań łatwych. Nie ma jednolitej interpretacji danego wskaźnika, która pasowałaby dla wszystkich podmiotów w gospodarce.  Dlatego przy ich analizie należy brać pod uwagę również branżę w jakiej działa analizowany podmiot, a także inne czynniki charakterystyczne dla konkretnego podmiotu (rodzaj działalności, wiek przedsiębiorstwa, forma prawna, etc.). Sygnałami ostrzegawczymi przed zbliżającymi się problemami powinny być takie zdarzenia jak:

  • systematyczny spadek obrotów
  • pogorszenie wskaźników płynności
  • wyprzedaż środków trwałych
  • wzrost stanu zapasów i ich rotacji
  • zwiększenie zadłużenia
  • ujemne przepływy środków pieniężnych z działalności operacyjnej w kilku następujących po sobie okresach

Wskaźniki finansowe znajdują także zastosowanie w modelach dyskryminacyjnych, których rezultatem jest syntetyczny miernik określający kondycję przedsiębiorstwa – stabilne/narażone na problemy. Najczęściej modele przybierają postać liniowych funkcji dyskryminacyjnych, których składowymi są wskaźniki finansowe wraz z ich wagami (określanymi na podstawie danych historycznych pomiotów z całej gospodarki). Do zalet modeli dyskryminacyjnych należy przede wszystkim łatwość ich stosowania oraz interpretacji, a także dość wysoka skuteczność predykcyjna. Wadą natomiast jest sama konstrukcja modelu, która z biegiem czasu może tracić swoją moc predykcyjną (zmieniające się warunki na rynku, zmiana prawa, etc.) lub może być niedostosowana do specyficznych rodzajów działalności.

5. Analiza niefinansowa

Analiza informacji niefinansowych jest równie ważna dla właściwej oceny ryzyka, stanowi dopełnienie oraz pomaga w interpretacji informacji zawartych w sprawozdaniach finansowych. Często informacje niefinansowe znajdują potwierdzenie w wynikach finansowych danego podmiotu. W analizie niefinansowej wykorzystuje się informacje o historii płatniczej danego kontrahenta (na podstawie własnych danych, danych od innych pomiotów z branży lub pozyskanych z wywiadowni gospodarczej) . Jak również informacje o złych długach (z giełd wierzytelności lub Biur Informacji Kredytowej).

Charakterystyka branży (zwyczajowe terminy płatności/dopuszczalnych opóźnień) oraz staż na rynku również wpływają na ocenę poziomu ryzyka. Czynnik ludzki w biznesie odgrywa ogromną rolę, dlatego ocena jakości kadry zarządzającej oraz właścicieli ma ogromny wpływ na ryzyko. Wiąże się z tym również ocena powiązań osobowych bądź kapitałowych danego kontrahenta z innymi podmiotami. Przekształcenia formy prawnej, czy sukcesja także wpływają na kondycję przedsiębiorstwa; wpływ taki może być zarówno pozytywny jak i negatywny. Ostatnim elementem analizy niefinansowej mogą być plotki rynkowe, które nie zawsze sąpewnym źródłem informacji. Jednak jak głosi powiedzenie, w każdej plotce jest ziarnko prawdy.

6. Uważaj na oszustwa

Niestety większość porad zawartych powyżej może nie mieć znaczenia, gdy mamy do czynienia z oszustem. Zmanipulowane dane finansowe nie pokażą rzeczywistej kondycji kontrahenta, właściwie jedynymi sygnałami ostrzegawczymi są w takiej sytuacji informacje niefinansowe. Niedawne zmiany udziałowców, zarządu, adres w wirtualnym biurze – takie informacje powinny wzbudzić czujność analityka. Brak negocjacji cen, wywieranie presji czasowej lub ogromna otwartość w przekazywaniu dokumentów również należą do czynników podwyższonego ryzyka.

Częstymi próbami oszustw są ataki polegające na podszywaniu się pod obecnych kontrahentów lub znane firmy o ugruntowanej pozycji na rynku. Wykorzystywane są w tym celu podobne adresy e-mail jak również zdarzają się przypadki próśb o przekierowanie dostawy w ostatniej chwili z uwagi na jakieś nieprzewidziane zdarzenia. Niestety cześć przestępstw można wykryć dopiero po czasie, stąd niekiedy jedynym sposobem na uniknięcie strat jest skorzystanie z ubezpieczenia.

7. Poszukaj dodatkowych zabezpieczeń

Jeżeli zmierzone podczas analizy kredytowej ryzyko przekracza ustalone kryteria umożliwiające dokonywanie transakcji w rachunku otwartym a udzielenie kredytu kupieckiego jest konieczne dla współpracy warto poszukać dodatkowych zabezpieczeń. Do najważniejszych należą poręczenia innych podmiotów (posiadających lepszą zdolność kredytową), hipoteki, zastawy rejestrowe, poręczenia osobiste, weksle, rachunki powiernicze, zastrzeżenie prawa własności towarów lub gwarancje bankowe. Oczywiście każde z zabezpieczeń ma różną moc oraz w innym stopniu ogranicza ryzyko kredytowe. Dobór zabezpieczenia zależy również od specyfiki sektora oraz rodzaju dokonywanych transakcji.

8. Monitoruj kontrahentów

Analiza dokonana przy rozpoczęciu współpracy nie wystarczy do prawidłowego działania systemu zarządzanie ryzykiem. Należy cyklicznie odświeżać analizę kredytową kontrahentów, z którymi współpracujemy jak również weryfikować przedstawiane przez nich dokumenty. W przypadku pogorszenia kondycji kontrahenta należy podjąć kroki przewidziane w procedurze kredytowej.  Polegają one np. na ograniczeniu kredytowania, pozyskaniu dodatkowych zabezpieczeń bądź zaprzestaniu współpracy.

9. Kontroluj salda, reaguj na opóźnienia

Procedura zarządzanie ryzykiem kredytowym powinna zawierać sposób działania w przypadku wystąpienia opóźnień w płatnościach jak również w polityce wysyłania monitów, windykacji własnej, zewnętrznej lub kierowania spraw na ścieżkę postępowania sądowego. Różne grupy odbiorców z uwagi na ich specyfikę wymagają odmiennych sposobów przypominania, windykacji czy realizacji otrzymanych zabezpieczeń.

10. Ubezpiecz transakcje

Proces zarządzanie ryzykiem kredytowym jest jednym z kluczowych w każdym biznesie z uwagi na zarządzanie płynnością oraz zyskownością. Skuteczne unikanie ryzyka braku zapłaty nie należy do najłatwiejszych zadań, dlatego warto niektóre elementy procesu scedować na wyspecjalizowany podmiot. Ubezpieczyciel należności dokona analizy kredytowej, ustali maksymalną wartość kredytu kupieckiego.  W przypadku problemów zajmie się windykacją oraz wypłaci odszkodowanie w przypadku braku zapłaty ze strony kontrahenta. Koszty takiego ubezpieczenia nie są wysokie w porównaniu do utraconej wartości płatności nawet jednego partnera handlowego.

Piotr Krauzowicz

Financial Analyst/Credit Risk Underwriter w Atradius. Od ponad 4 lat zajmuje się analiza kredytową w międzynarodowej grupie Atradius, jednym z największych ubezpieczycieli należności na świecie. Odpowiada za sektory ICT, Apparel, Paper oraz Machines. W ramach grupy współtworzy rozwiązania Fintech/Insurtech dla Atradius na świecie. Jest absolwentem Szkoły Głównej Handlowej (Finanse i rachunkowość) oraz Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie (Handel zagraniczny), a także kursu analizy finansowej na Wydziale Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego.

Najczęściej czytane

Nowe szkolenie

close-link