Zmiany przepisów regulujących postępowanie egzekucyjne. Co tak właściwie się zmieni?

Koszy operacyjne egzekucji. Szybkość egzekucji.

windykacja Opublikowano: 5 stycznia 2017,

Practical Events: Panie Mecenasie, w związku z wejściem w życie zmiany przepisów regulujących postępowanie egzekucyjne proszę wskazać, czy ta nowelizacja w Pańskim przekonaniu spowoduje zmniejszenie operacyjnych kosztów egzekucji?

Kamil Miśtal Na samym początku muszę nadmienić, że znowelizowane przepisy kodeksu postępowania egzekucyjnego budzą mieszane uczucia zarówno wśród przedstawicieli doktryny jak i praktyki. Wydawać się może, że nie dokonano oceny skutków, jakie ona za sobą niesie w zakresie postępowania egzekucyjnego. Zawsze w moim odczuciu należy pytać o skuteczność regulacji, gdy chce się ją wprowadzić w życie. W obecnym stanie prawnym brakuje nie tylko odpowiedniego wyszkolenia pracowników banków czy urzędów, ale również pełnych możliwości technicznych umożliwiających kompleksową obsługę „nowinek” egzekucyjnych. Mam tutaj na myśli elektroniczne doręczenia pism czy też obsługę elektronicznych zajęć rachunków bankowych.

W mojej ocenie niektóre podmioty nie są jeszcze w pełni przygotowane na takie nowości. Pozostaje mi jednak mieś nadzieję, że w miarę upływu czasu wszystko będzie się toczyć w odpowiedni sposób. Ale wracając do pytania – oczywiście, że wspomniana nowelizacja obniży w pewien sposób koszty egzekucji. Może nie będzie to dostrzegalne od razu, ale z pewnością przyniesie wymierną korzyść w dłuższym okresie czasu. W moim odczuciu jeżeli pracownicy kancelarii komorniczych właściwie zorganizują sobie pracę to na pewno cała elektroniczna strona egzekucji okaże się dla nich przyjazna. Wracając do kosztów trzeba wymienić tylko brak konieczności kierowania korespondencji drogą listu tradycyjnego oraz brak konieczności drukowania kopert i pism. W skali makro okazuje się, że przyniesie to odpowiednie oszczędności, choć na samym początku przysporzy nieco zabawy w nauce obsługi różnorakich systemów teleinformatycznych.

PE: Mamy przez to rozumieć, że nowe przepisy znacząco wpłyną na szybkość egzekucji?

K.M.: Zależy oczywiście co rozumiemy pod pojęciem szybkości egzekucji. Jeżeli oceniamy ją od momentu wszczęcia do momentu zakończenia to zmiany będą niewielkie, choć z pewnością dostrzegalne. Bowiem w ramach egzekucji prowadzone są inne czynności, głównie nie elektroniczne. Jeżeli natomiast mamy na myśli poszczególne czynności egzekucyjne w rozumieniu przepisów kodeksu postępowania cywilnego to ich wykonywanie zostanie zdecydowanie przyspieszone.  Jednakże wielkim postulatem pozostaje wołanie o dwustronne działanie: komornik-bank, komornik – urząd. Bo co z tego, że pisma będą wypływały z kancelarii komorniczych lawinowo, skoro bank czy urząd nie będzie w stanie zapewnić odpowiedniej i szybkiej odpowiedzi na przekazaną elektronicznie korespondencję. W moim odczuciu pojawiło się wraz z omawianą nowelizacją takie mylne przekonanie, jakoby nowe przepisy obowiązywały komorników. Przypomnijmy jednak, że są one rozciągnięte na wszystkie podmioty postępowania egzekucyjnego a więc również na banki i administracyjne organy egzekucyjne. Nie mam tutaj najmniejszych zamiarów podejmować się krytyki wskazanych podmiotów. Zdaję sobie sprawę bowiem, że one też maja nierzadko ograniczone możliwości techniczne i osobowe. Jestem jednak przekonany, że przy dołożeniu należytej staranności uda się płynnie wprowadzić te nowe przepisy do egzekucyjnej rzeczywistości.

PE: Czyli z dłużnikiem będzie można kontaktować się drogą elektroniczną?

M.S.: Tak. Jest to pewnego rodzaju nowość. Możliwa jednak po złożeniu odpowiedniego oświadczenia przed sądem albo przed komornikiem. Za wcześnie jednak, aby móc ocenić czy dłużnicy będą korzystać z powyższego przywileju. Z mojej praktyki wynika, że nie podejmują oni często korespondencji, przekazywanej im drogą tradycyjną. Śmiem więc twierdzić, że nie będą wyrażać woli komunikacji drogą elektroniczną. Wynika to chyba z polskiej mentalności i niechęci do egzekucji. Odmiennie jest np. w Holandii, gdzie dłużnicy nie wykazują tak zdecydowanego oporu przeciwko egzekucji. Holendrzy odmiennie niż my rozumieją, że dług należy oddać, bo jest to niewątpliwie narażenie czyjejś własności na uszczerbek.

PE: Oczywiście nie wolno nam zapomnieć o wierzycielu. Czy on również odniesie jakąś wymierną korzyść na elektronizacji egzekucji?

K.M.: Tutaj pole egzekucyjnego manewru jest zdecydowanie szersze. W przypadku wierzycieli nowelizacja trafi na urodzajną glebę, gdyż duże podmioty wierzycielskie takie jak banki, fundusze sekurytyzacyjne czy spółki prawa handlowego już dziś podejmują się komunikacji drogą elektroniczną. Natomiast po nowelizacji podmioty wierzycielskie mogą na etapie postępowania sądowego komunikować się z sądem elektronicznie. Może być to przez nas dostrzeżone w przypadku funkcjonowania tzw. e-sądu, czyli Sądu Rejonowego Lublin Zachód w Lublinie w zakresie wydawania nakazów zapłaty w postępowaniu upominawczym. Lata funkcjonowania tej koncepcji pokazały, że wierzyciele chętnie korzystają z tej formuły komunikacji, co później przekłada się na postępowanie egzekucyjne. Ponadto wykorzystanie systemów teleinformatycznych w egzekucji umożliwi tanią i szybką realizacji egzekwowania długów. Proszę zobaczyć, że na wierzycielu ciąży obowiązek pokrycia zaliczki na wydatki już na samym początku postępowania egzekucyjnego. W przypadku jego bezskuteczności zaliczka nie zostaje zwrócona do wierzyciela i zostaje zaliczona na poczet kosztów.

Jeżeli istnieje możliwość elektronicznej komunikacji oraz korzystania z elektronicznych rejestrów danych takich jak Pesel, ZUS, Ogniwo czy Elektroniczna Baza Ksiąg Wieczystych te koszty będą z automatu mniejsze. Zapewne zachęci to wierzycieli do ponownego składania wniosków o wszczęcie egzekucji celem wyegzekwowania powstałego długu. Dla komornika będzie to kolejna sprawa, którą winien podjąć, a której egzekucja może spowodować zysk w postaci opłaty stosunkowej od wpłat dłużnika.

PE: Czy podtrzymana zostanie praktyka posługiwania się dotychczas znanymi elektronicznymi rejestrami danych w toku prowadzenia egzekucji?

K.M.: Naturalnie, że tak. Wprowadzenie jakiś czas temu możliwości korzystania z zapytań do elektronicznych rejestrów ksiąg wieczystych, systemu PESEL, ZUS czy Ogniwo związanego z rachunkami bankowymi świetnie sprawdziło się w egzekucji. Nie możemy rezygnować z tego dobrobytu. Pamiętam, jak na samym początku funkcjonowania elektronicznych zapytań do ZUS pojawiało się szereg wątpliwości m. in. w zakresie obsługi technicznej czy też ochrony danych osobowych. W miarę upływu czasu te wątpliwości okazały się nieuzasadnione. Oczywiście może się zdarzyć, że pojawią się chwilowe przeszkody w funkcjonowaniu jakiegoś systemu, jednakże globalnie dostrzegane korzyści mają charakter wymierny. Pozostaje mi zachęcić tych komorników, którzy jeszcze nie korzystają ze wskazanych rejestrów do podjęcia trudu związanego z ich obsługą. Z pewnością wpłynie to nie tylko na szybkość, ale też na jakość prowadzonej egzekucji. A skoro jakość jest większa to i większe zadowolenie wierzycieli, co na pewno przełoży się na ilość kierowanych wniosków egzekucyjnych.

PE: Bardzo dziękuję za rozmowę.

K.M.: Ja również dziękuję i zostawiam takie pobożne życzenie, abyśmy nie nastawiali się pesymistycznie do wprowadzonej elektronizacji egzekucji, ale korzystali z niej jak najczęściej i przez to poprawiali jakość swojej pracy, odczuwając z niej ogromną satysfakcję.

Nowe szkolenie

close-link

Newsletter

Zapisz się do newslettera

- otrzymuj informacje o aktualnych

wydarzeniach i promocjach!

Dziękujemy, że jesteś z nami!
Wkrótce się skontaktujemy.

close-link