O wpływie informatyzacji na sprawność i efektywność sądowego postępowania egzekucyjnego

Koszty. Jak ograniczyć listę spraw.

windykacja Opublikowano: 5 stycznia 2017,

Practical Events: Jak ocenia Pan wpływ informatyzacji na sprawność  i efektywność sądowego postępowania egzekucyjnego?

Mateusz Sobolewski Informatyzacja, digitalizacja procesu postępowań sądowych i egzekucyjnych w tym postępowań z zakresu dochodzenia wierzytelności jest naturalną konsekwencją rozwoju technologicznego Państwa. Decyzję Ustawodawcy o stworzeniu możliwości dochodzenia wierzytelności w taki sposób jaki ma to miejsce w Elektronicznym Postępowaniu Upominawczym należy jednoznacznie pochwalić. Obecnie EPU jest narzędziem, bez którego trudno byłoby wyobrazić sobie masowe i szybkie dochodzenie wierzytelności. eSąd należy rozwijać, ulepszać, udoskonalać przy jednoczesnym zapewnieniu bezpieczeństwa obywateli, aby postępowanie przed nim stanowiło szybkie, pewne i skuteczne narzędzie w dochodzeniu wierzytelności. Realnym narzędziem do odzyskania należnych wierzycielowi kwot jest postępowanie egzekucyjne prowadzone przez komornika sądowego. Jego informatyzacja, elektronizacja sprzyja szybkości  i zmniejszeniu kosztów procesu, pozwala obsłużyć większą ilość spraw przy niższych kosztach. Wskazać przy tym należy, że obniżenie kosztów windykacji leży w interesie Nas wszystkich, bowiem przekładają się one na wzrost kosztów świadczeń dla osób, które w terminie regulują swoje zobowiązania.

PE: Jaki jest wpływ dochodzenia wierzytelności na gospodarkę i stabilność państwa?

M.S.: Sprawne, skuteczne dochodzenie wierzytelności w Polsce w oparciu o nakazy zapłaty leży w gospodarczym interesie Państwa i powinno być przez nie wspierane. Wierzyciel musi mieć łatwy dostęp do taniego i szybkiego postępowania, które umożliwi mu uzyskanie tytułu prawnego uprawniającego do odzyskania od dłużnika swoich należności przymusowo, za pośrednictwem Komornika sądowego, gdy ten nie chce spełnić swojego świadczenia dobrowolnie. To sprawny system sądowy połączony ze skutecznym i relatywnie „tanim” dla wierzyciela komornikiem wpływa istotnie na bezpieczeństwo całego obrotu gospodarczego i wspiera gospodarkę. Zaległości płatnicze lub niemożność dochodzenia swoich długów przez wierzycieli były powodem upadłości wielu, zwłaszcza małych i średnich firm, a także powoduje znaczące koszty dla największych przedsiębiorstw. Należy pamiętać, że za niewindykowane długi płacą wszyscy kontrahenci danego przedsiębiorcy. Każdy przedsiębiorca wpisuje w swój plan biznesowy procent kwot należności, które nie zostaną skutecznie zwindykowane oraz cenę windykacji pozostałych. Oznacza to, że jeśli wszyscy spłacaliby swoje długi, wszystkie usługi byłyby odpowiednio tańsze. Oczywiście sytuacja, w której nie będzie niezapłaconych faktur, a wszyscy będą regularnie i dobrowolnie regulować swoje zobowiązania jest utopią, dlatego niezbędne są przedsiębiorstwa windykacyjne i działy windykacji. Tym samym windykacja jest koniecznością, ale wobec powyższego rolą Ustawodawcy jest sprawienie, aby była ona, szybka, tania dla wierzyciela, niekoniecznie dla dłużnika, aby istniała nad Nim presja finansowa dyscyplinująca go do spłacenia należności w terminie. Ułatwienie dochodzenia wierzytelności leży w interesie Państwa, niestety proponowane zmiany przepisów wywierających wpływ na procesy windykacyjne nie spowodują w mojej ocenie wzrostu stabilności i poprawy PKB Rzeczypospolitej. 

PE: Jak konieczność modernizacji systemów informatycznych obsługujących zajęcia egzekucyjne w bankach wpływa na dynamikę odzyskiwania należności?

M.S.: Z pewnością pozytywne, była to jedna z niewielu, a jedyna ze znaczących, pozytywna zmiana w zakresie egzekucji w ostatnim czasie. Elektroniczne zajęcia rachunku bankowego oraz zmiana kwoty wolnej na rachunku przyspieszyły egzekucję wierzytelności, doszło także do urealnienia kwoty, jaką komornik powinien pozostawić na rachunku dłużnika. Elektroniczne zajęcie rachunku bankowego jest szybkie i stosunkowo tanie, a przede wszystkim skuteczne. Istotnym jest, aby rozszerzać system OGNIVO również o mniejsze banki spółdzielcze i SKOK’i. Wątpliwa natomiast pozostaje instytucja wezwania dłużnika do wyjawienia majątku. Działanie komornika powinno być dla dłużnika swego rodzaju „zaskoczeniem” stąd niezrozumiałe wprowadzenie instytucji wezwania do wyjawienia majątku, która de facto dla dłużnika jest ostatnią informacją, że należy jak najszybciej uciekać z majątkiem, ponieważ za chwilę zajmie go komornik. Skarga Pauliańska w tym zakresie stanowi w takich sytuacjach instytucji prawnej chroniącej skutecznie interesy wierzyciela. Podsumowując, zmiany dotyczące elektronicznego zajęcia rachunku bankowego, a także te w zakresie kwoty niepodlegającej zajęciu należy ocenić pozytywnie, wyposażyły bowiem wierzyciela w narzędzie do szybszego i tańszego dochodzenia należności, jednakże to pozytywne rozwiązanie ginie w masie negatywnych, niekorzystnych dla wierzycieli przepisów. Jeśli chodzi o samą modernizację systemów to uważam jedynie, że należałoby udoskonalić platformę EPU, aby funkcjonowała ona, szybciej, sprawniej, nie zawieszała się nie generowała błędów, a także nie dublowała paczek pozwów. Są to oczywiście zmiany polegające na udoskonaleniu, a nie rewolucji. eSąd, jako taki sprawuje się w miarę dobrze, ale powinny zostać wprowadzone zmiany optymalizacyjne. Nie będę w tym miejscu wspominał o niedostosowaniu systemu do zmienionych przepisów kodeksu cywilnego w zakresie odsetek, przez co nie można było w EPU poprawnie dochodzić od1 stycznia 2016 r. co wiązało się z ogromnymi stratami dla wierzycieli, którzy często musieli rezygnować z dochodzenia odsetek, aby uzyskać nakaz zapłaty.

PE: Czy spełnienie wymagań wiąże się z poniesieniem dużych kosztów?

M.S.: Sądzę, że są to koszty, jakie Ustawodawca powinien ponieść. Ta inwestycja szybko się zwróci w całości procesu usprawniając dochodzenie należności w Polsce. Odwołuję się tutaj do korzyści wskazanych w odpowiedzi na pytanie pierwsze i drugie. W interesie państwa powinna być digitalizacja i informatyzacja postępowania, co przyczyni do zmniejszenia kosztów obsługującej ją administracji. Obawiam się, że najnowsze trendy legislacyjne nie do końca zmierzają w tym kierunku.

PE: Jak ograniczyć listę spraw, które trafiają do postępowania zwykłego? Czy istnieje „złoty środek”?

M.S.: Każdy z Nas – pracowników firm windykacyjnych zmaga się z tym problemem. Rozwiązania są różne, różnie się one sprawdzają i są zależne od rodzaju spraw, w tym czy są to portfele własne, czy zlecone. Oczywiście nie mam recepty na to jak sprawić, aby spraw skierowanych do postępowania zwykłego było jak najmniej. Wydaje mi się, że skrupulatne, dokładne sformułowanie pozwu bez zbędnych opisów, ale zawierające zarazem wszystkie elementy pozwu pozwala uzyskać najlepszy rezultat.

PE: Jak zmiany ustawy o komornikach wpłynęły na egzekucje wierzytelności masowych?

M.S.: Zmiany proponowane w ustawie z pewnością nie idą w dobrym kierunku. Utrudnią one skuteczną windykację należności przez komornika. Z niezrozumiałych przyczyn Ustawodawca uznał, że wie lepiej od wierzyciela, z którym komornikiem chce on współpracować. U podstaw zmian legislacyjnych moim zdaniem legły negatywne uczucia części środowiska komorniczego wobec tzw. „hurtowni” komorniczych, czyli największych kancelarii obsługujących dziesiątki a nawet setki tysięcy spraw. Wydaje się, że były one powodem pewnego rodzaju niechęci ze strony tych, którym nie udało się w ten sposób stworzyć biznesu, zarządzać kancelarią komorniczą jak przedsiębiorstwem. Należy jednak pamiętać, że powstały one dlatego, że to właśnie Ci konkretni komornicy oferowali wierzycielom najlepszy serwis, najskuteczniejszą windykację za stosunkowo najniższą cenę. Zapewniali najlepszą rękojmię dla prowadzonych postępowań i odzysku należnych wierzycielowi środków. Dlatego wierzyciele chcieli, co było w ich interesie, kierować sprawy do tych konkretnych komorników. Komornicy za swoją dobrą, skuteczną pracę byli wynagradzani zgodnie z ustawą. Oczywiście w porównaniu do komorników, którzy nie potrafili nawiązać współpracy z wierzycielami masowymi zarabiali nieporównanie więcej, co jak rozumiem powodowało właśnie ową niechęć części środowiska, a w konsekwencji doprowadziło do zmiany modelu na taki, w którym zmuszamy wierzyciela do współpracy z konkretnym komornikiem niezależnie od tego, czy jest on efektywny i dba o nasze pieniądze czy też nie. 

Tym samym Ustawodawca pokazał, że nie docenia kreatywnych i zaradnych, ale chce dzielić zyski równo niezależnie od efektów, zaangażowania pracy i innowacyjności. Powyższa idea spowodowała wprowadzanie dalszych ograniczeń w zakresie limitów spraw, jakie komornik może przyjąć, do tego jeszcze ograniczając je do właściwości apelacji sądu. Są to w mojej ocenie sztuczne ograniczenia niemające uzasadnienia w rzeczywistości. Następnie, Ustawodawca chce zmusić komornika do wykonywania czynności osobiście, tak, aby pozbawić sensu zatrudnianie asesorów, którzy nie będą mogli wykonywać czynności terenowych. Wskazane rozwiązania, w połączeniu z niewielką ilością spraw, sprawi, że kancelarie komornicze będą zaledwie kilkuosobowe – jak natomiast wiemy, istniały w Polsce kancelarie zatrudniające ponad 100 osób teraz będą średnio zatrudniały 2-4 osoby. Kolejnym negatywnym ograniczeniem jest zmuszenie asesora o otwarcia kancelarii w okresie 6 lat od ukończenia aplikacji pod rygorem utraty uprawnień, co ma na celu spowodowanie, aby jak najwięcej komorników pojawiło się na rynku, jednocześnie bez możliwości realnego i właściwego wynagrodzenia, bowiem ilość spraw egzekucyjnych spadnie. Nowelizacja art. Nr 8 ustawy o komornikach w praktyce spowodowała, że w Polsce nie istnieje re-egzekucja, po sprawach bezskutecznie umorzonych. Należy wyrazić nadzieję, że Ustawodawca dokona modifikacji projektowanych przepisów jednocześnie pozwalając na sprawne, skuteczne i tanie dochodzenia należności w Polsce, co leży w interesie wszystkich, zwłaszcza w interesie samego Państwa i jego uczciwych obywateli.

PE: Bardzo dziękujemy za szczegółowe odpowiedzi i do zobaczenia na warsztatach, które poprowadzi Pan już 2 lutego w Warszawie.

Mateusz Sobolewski

Kierownik Działu Prawnego i Windykacji Sądowo-Egzekucyjnej Arvato Polska

Arvato świadczy kompleksowe usługi outsourcingowe w zakresie 3 grup rozwiązań: SCM (logistyka kontraktowa, obsługa programów lojalnościowych, e-commerce, healthcare), CRM (wielokanałowa obsługa klientów - call/contact center, back office, telesprzedaż) oraz FS (specjalistyczne usługi finansowe: faktoring, monitoring należności, windykacja, postępowanie sądowe i egzekucyjne, zakup wierzytelności, BPO finansowe, risk management).

Nowe szkolenie

close-link