Klasa wirtualna – jak przygotować szkolenie w wirtualnej klasie?

Klasa wirtualna. Budowanie kultury uczenia się digitalowego. Mierzenie efektywności szkoleń. Darmowe narzędzia pracy. Co powinieneś wiedzieć o "klasa wirtualna"?

e-learning Opublikowano: 21 marca 2018, NR 9/2018

Practical Events: Klasa wirtualna. Pamiętam nasze pierwsze spotkanie, na którym rozmawialiśmy właśnie o kontencie dla klas wirtualnych. Dało się wyczuć Pani pasję do tego tematu. Proszę powiedzieć z perspektywy czasu i doświadczenia jak dużo godzin jest potrzebnych na wdrożenie tego modelu nauki?

Justyna Rozmysłowska-Wize: Czas wdrożenia klas wirtualnych jako modelu nauki zależy od wielu czynników. Przede wszystkim od gotowości organizacji na taką formę nauczania. Jeśli organizacja nie jest na to gotowa, to proces jest bardzo czasochłonny gdyż powinniśmy najpierw zacząć od wdrożenia kultury uczenia się digitalowego (digital learning culture) w firmie. Naprawdę szkoda tracić czas na przygotowywanie kontentu do klas wirtualnych, jeśli na koniec dnia pracownicy nie będą chcieli z tego korzystać. Dlatego też w trakcie mojego wystąpienia poruszę temat budowania kultury uczenia się digitalowego.

A czasochłonność przygotowania szkolenia w klasie wirtualnej? Odpowiedź brzmi – to zależy. I to zależy od wielu czynników – czasu trwania szkolenia, problematyki, form angażowania uczestników. Na podstawie mojego doświadczenia mogę stwierdzić dwa fakty. Po pierwsze, przygotowanie szkolenia w klasie wirtualnej jest bardziej czasochłonne niż tradycyjnego szkolenia „Face to Face”. Po drugie przeniesienie szkolenia z formatu F2F do wirtualnej klasy jest bardziej czasochłonne niż opracowanie kontentu od początku. Domyślam się, że dla wielu osób szczególnie to ostatnie stwierdzenie może wydawać się dziwne, ale prawda jest taka, że dydaktyka w klasie wirtualnej jest zupełnie inna niż w tradycyjnych formatach. Dlatego też próba przeniesienia 1 do 1 kontentu w format digitalowy najczęściej kończy się niepowodzeniem i koniecznością opracowania szkolenia od początku.

PE: Sądzę, że po drodze napotkała Pani wiele ciekawych case’ów, o których na pewno będzie Pani mówić podczas wydarzenia E-learning i zarządzanie wiedzą 2018. Czy mogłaby Pani zdradzić jakie jest największe wyzwanie dla twórców kontentu w klasa wirtualna?

Justyna Rozmysłowska-Wize: Moje najciekawsze doświadczenie z klasami wirtualnymi nie dotyczy samego kontentu, ile bardziej tzw. przygotowania technologicznego uczestników. Podczas jednego z pilotów szkolenia (nota bene nt. Digital Learning Literacy) ponad połowa uczestników zalogowała się do platformy bez zestawu słuchawkowego (korzystając z głośników i mikrofonu wbudowanego w komputer).
I naprawdę byli zdziwieni, że pozostali uczestnicy ich nie słyszą. Tak więc wyzwania z tworzeniem kontentu to jedno, a przygotowanie uczestników do udziału w takim formacie to drugie. I naprawdę rozumiem, dlaczego tak się zadziało. Wielu spośród nas korzysta z różnych komunikatorów czy platform do kontaktu 1 na 1. W takich interakcjach rzeczywiście można swobodnie korzystać z zestawu wbudowanego
w komputer. Jednakże dyskusje w większej grupie wymagają jednak narzędzi, gwarantujących lepszą jakość głosu. W przypadku moich produktów jest to tym bardziej ważne, gdyż organizowane są one dla międzynarodowych grup gdzie język angielski jest językiem wykorzystywanym zawodowo, ale jednak nie jest to język ojczysty uczestników.

PE: Jakie firmy powinny myśleć o wprowadzeniu klas wirtualnych?

Justyna Rozmysłowska-Wize: W Polsce jeszcze nie jest to tak bardzo widoczne, ale naprawdę, szkolenia w klasie wirtualnej to nie jest tylko chwilowa moda, ale realna odpowiedź na potrzeby firm i ich pracowników. I nie mam tutaj na myśli efektywności kosztowej, bo dobre szkolenie w klasie wirtualnej potrafi być droższe niż w formie tradycyjnej. Mam tutaj na myśli przede wszystkim potrzeby związane z pracą w międzynarodowym środowisku, zespołach wirtualnych oraz w organizacjach o wysokiej kulturze i organizacji pracy zdalnej. Pracownicy, którzy choć raz doświadczyli dobrodziejstw pracy w takim środowisku, bardzo cenią sobie elastyczność szkoleń w klasie wirtualnej, że mogą wziąć w nich udział w dowolnym miejscu na świecie, wystarczy komputer i dostęp do internetu. Koniec z traceniem czasu na dojazd, martwieniem się czy będzie możliwość zaparkowania samochodu albo czy po szkoleniu zdążę odebrać dziecko ze szkoły.

Ze swojej strony jednak szczególnie rekomenduję takie rozwiązania firmom międzynarodowym lub o bardzo rozproszonej geograficznie (nawet po Polsce) strukturze. Dają one możliwość wzmacniania współpracy między pracownikami z różnych obszarów / krajów. Raz zorganizowałam szkolenie w klasie wirtualnej gdzie miałam uczestników z Brazylii, Belgii, Rosji i Chin. Czy byłoby to takie proste w przypadku szkoleń tradycyjnych? I chyba nie będzie zaskoczeniem, że uczestnicy jako największą korzyść z tego szkolenia wskazywali właśnie możliwość przedyskutowania wyzwań menedżerskich w tak międzynarodowym środowisku, gdzie perspektywa kolegów z innych kultur pozwoliła im lepiej poznać i zrozumieć źródło trudności.

W Deutsche Telekom w ubiegłym roku wdrożyliśmy również platformę do nauki języków obcych właśnie z wykorzystaniem klas wirtualnych. Osobiście korzystam z niej i również z własnego doświadczenia mogę potwierdzić korzyści płynące z elastyczności takiej formy nauczania. Planując lekcje mogę wybrać grupę gdzie zajęcia odbywają się między 6 a 22 (taki zakres czasowy wynika również z faktu, iż DT ma spółki rozproszone po całym świecie i musimy uwzględnić różne strefy czasowe). Tak więc mam większą elastyczność planując swój czas na naukę. Ponadto w klasie również mam kolegów z innych spółek, krajów, co jeszcze bardziej motywuje mnie do udziału w zajęciach.

PE: Jak wygląda efektywność takich szkoleń? Czy wyniki różnią się od tradycyjnych metod?

Justyna Rozmysłowska-Wize: Odpowiedź na to pytanie brzmi – to zależy. Z mojego doświadczenia w ogóle bardzo trudno jest mierzyć efektywność szkoleń. W obszarze rozwoju przywództwa (którym się zajmuję), nie robimy przecież pre- i post-testów wiedzy. Tutaj mówimy przede wszystkim o postawie menedżerskiej. I z tej perspektywy działania rozwojowe w klasie wirtualnej dają wiele korzyści, przede wszystkim z perspektywy wzmacniania współpracy między różnymi krajami (gdyż oferowane przez nas szkolenia są organizowane dla grup międzynarodowych). A takie szkolenia są świetną okazją, by poznać się, nawiązać relację i w przyszłości lepiej ze sobą współpracować.

PE: Jakie obszary rozwojowe są umieszczane w programach takich szkoleń?

Justyna Rozmysłowska-Wize: W związku ze strategią digitalizacji działań rozwojowych w Grupie DT pracujemy nad ofertą szkoleń
w klasie wirtualnej praktycznie w każdym obszarze. Koledzy z Expert Development z sukcesem wdrożyli platformę do nauki języków obcych, gdzie jedną z opcji są szkolenia w klasie wirtualnej. Ponadto organizują regularne szkolenia w wirtualnej klasie nt. różnorodności, zarządzania własną energią czy również wewnętrznych narzędzi wspierających współpracę. Z kolei my jako Leadership Development w ubiegłym roku wdrożyliśmy np. program rozwojowy dla nowych menedżerów (first time leaders), jak również strategiczny program dla kadry zarządzającej. W tym ostatnim przypadku zastosowaliśmy klasyczny blended-learning. Cała część edukacyjna („educate”) jest dostarczana właśnie w klasach wirtualnych, wspierana działaniami w obszarach „transfer” oraz „inspire” już w modelu klasycznym.

PE: Czy są tematy, które świetnie się sprawdzają? Czy klasa wirtualna ma jakieś ograniczenia tematyczne?

Justyna Rozmysłowska-Wize: Z mojego doświadczenia w klasie wirtualnej można dostarczyć praktycznie każdy obszar rozwojowy. To wszystko tylko zależy od tego, jak będziemy angażować uczestników w trakcie szkolenia, formy interakcji z uczestnikami oraz od grupy, która będzie brać udział w szkoleniu. Ze swojej strony rekomenduję grupy jak najbardziej różnorodne. A z tematów – najłatwiej w formie digitalowej dostarcza się tematy digitalowe. W obszarze rozwoju przywództwa największym zainteresowaniem cieszą się szkolenia z „virtual leadership”, „digital learning literacy”, czy ogólnie pojętego „future work”. Przyznam, że tematy „miękkie” jak zarządzanie zmianą, zaangażowanie pracowników czy komunikacja cieszą się większym zainteresowaniem w formie tradycyjnej. Jednakże to nie oznacza, że nie jest możliwe dostarczenie efektywnego szkolenia z tego obszaru w klasie wirtualnej. Właśnie skończyliśmy pilot szkolenia nt. odwagi menedżerskiej – informacje zwrotne od uczestników wskazują, że było to jedno z lepszych szkoleń, w jakich kiedykolwiek brali udział. Dlaczego? Gdyż zamiast siedzenia 2 dni „w klasie” zaoferowaliśmy im podróż po meandrach odwagi menedżerskiej. Szkolenie to 5 spotkań, każde około 2 godziny. Taka formuła dała uczestnikom czas na przemyślenie tematu i na każde kolejne spotkanie wracali z jakąś refleksją
i postanowieniem do działania (niektórzy nawet z planem działania). Tradycyjne 2-dniowe szkolenie w klasie pozwoliłoby nam dostarczyć tę samą merytorykę, ale nie dałoby czasu na refleksję między poszczególnymi tematami.

PE: Ciekawi mnie czy są takie programy, które proponują Państwo wszystkim odbiorcom niezależnie od regionu? (Czy mieszkańcy CEE mają to samo co EMEA?)

Justyna Rozmysłowska-Wize: Jako Global Competence Center skupiamy się na dostarczaniu globalnych i wystandaryzowanych rozwiązań. W związku z czym jak najbardziej, nasze programy oferowane są wszystkim odbiorcom, niezależnie od regionu. Co czasem bywa wielkim wyzwaniem nie ze względu na zawartość merytoryczną szkoleń, ile bardziej ze względów organizacyjnych i uwzględniania różnych stref czasowych.

PE: Z jakich darmowych narzędzi korzysta Pani w swojej codziennej pracy, które bez wątpienia można polecić czytelnikom?

Justyna Rozmysłowska-Wize: Moim podstawowym narzędziem pracy jest WebEx. Jestem wielką fanką tej platformy i po roku pracy
w międzynarodowym, wirtualnym zespole już nawet nie jestem sobie w stanie przypomnieć, jak wyglądało moje życie zawodowe bez WebEx. My oczywiście korzystamy z wersji dla przedsiębiorstw. Jednakże jest możliwość przetestowania wersji bezpłatnej. I oczywiście komunikatory, ja korzystam ze Skype. Oprócz tego wszelkiego rodzaju rozwiązania umożliwiające przesyłanie plików. Najczęściej korzystam z MagentaCloud, Dropbox lub OneDrive, choć osobiście wolę Wetransfer. Miałam również przygodę z narzędziem Trello. Bardzo fajne rozwiązanie wspierające zarządzanie projektami. Natomiast ostatnio coraz częściej w celach zawodowych korzystam z WhatsApp. Przede wszystkim to  najszybsza forma kontaktu a do tego bardzo pomaga wzmacniać relacje w zespole wirtualnym. Osobiście nie wykorzystywałam jej na potrzeby żadnego programu rozwojowego, ale wiem że w innych firmach właśnie WhatsApp lub podobne rozwiązania stosowane są by wzmacniać komunikację między uczestnikami programów rozwojowych w klasach wirtualnych.

PE: Jaki jest największy Pani sukces związany z tym tematem?

Justyna Rozmysłowska-Wize: Moim największym sukcesem jest przekonanie samej siebie, że szkolenia menedżerskie (i nie tylko) mogą być z powodzeniem dostarczane w klasie wirtualnej. I to właśnie z tego wynika pasja, którą mógł Pan u mnie wyczuć w trakcie pierwszego naszego spotkania. Ja naprawdę wierzę i mam dowody na to, że ta forma rozwoju jest naprawdę efektywna, dzięki czemu też wkładam bardzo wiele zaangażowania w to co robię. Zaczęłam od przekonania siebie a teraz jestem na etapie przekonywania organizacji. Dlatego też bardzo wiele serca i czasu poświęcam na wzmacnianie kultury uczenia się digitalowego (digital learning culture). Jest to podstawa by w ogóle w organizacji zacząć myśleć o wdrażaniu tego typu rozwiązań. Mam też szkolenie zaprojektowane przeze mnie we współpracy z jednym z trenerów, z którego jestem szczególnie dumna i dotyczy ono właśnie Digital Learning Literacy.

PE: Dziękuję za rozmowę i zapraszam wszystkich czytelników na konferencję, na której opowie Pani więcej o klasie wirtualnej.

Justyna Rozmysłowska-Wize: Dziękuję. Zapraszam na konferencję!

 

Rozmowę „Klasa wirtualna –  jak przygotować szkolenie w wirtualnej klasie” przeprowadził Maciej Więcławski
Conference & Learning Designer w Practical Events

Justyna Rozmysłowska-Wize

Chief Specialist - Leadership Development Framework & Design. Ekspert w obszarze HRD. Obecnie swoją działalność ukierunkowała w stronę rozwoju przywództwa. Pracuje w międzynarodowym zespole w HRD Global Competence Center Deutsche Telekom AG. Swoje doświadczenie wykorzystuje w budowaniu i wdrażaniu globalnych programów rozwojowych dla menedżerów Grupy DT. Specjalizuje się
w obszarze „digital learning culture”. Swoją karierę rozpoczęła w dziedzinie diagnozy organizacji. Posiada wieloletnie doświadczenie w zakresie oceny kompetencji i potencjału pracowników, budowy modeli kompetencyjnych, wdrażania kompetencyjnych systemów ocen oraz tworzenia narzędzi diagnostycznych.

Nowe szkolenie

close-link