Wzloty i upadki pracy w branży logistycznej

Rola komunikacji w życiu zawodowym. Negatywny Feedback. Motywacja Zespołu.

logistyka Opublikowano: 23 lutego 2018, NR 5/2018

Practical Events: Panie Bartłomieju, już w lutym będziemy mogli posłuchać Pana na spotkaniu poświęconym feedbackowi i modelom komunikacji. Opowie Pan o narzędziach stymulujących rozwój managera na przykładzie własnych historii. Co tak naprawdę chciałby Pan przekazać uczestnikom?

Bartłomiej Hirsz: Przez ostatnie 10 lat mojej ścieżki zawodowej jako manager podjąłem tysiące decyzji, przeprowadziłem setki trudnych rozmów, popełniłem tuzin błędów, wyciągnąłem masę wniosków. Na podstawie swoich porażek i sukcesów, chcę pokazać uczestnikom jak ważną rolę w naszym życiu zawodowym odgrywa komunikacja. To co robimy, kim się stajemy jak bardzo się rozwijamy i potem pniemy do góry, to wszystko zależy od tego jak się komunikujemy z innymi. Nie żyjemy na bezludnej wyspie, wszyscy od siebie jesteśmy zależni.

 

PE: Czy wiedza zdobyta na studiach z politologii pomaga Panu w codziennej pracy w obszarze logistyki?

Bartłomiej Hirsz: Każda wiedza pomaga. Jednak z perspektywy czasu dostrzegam zupełnie inną wartość studiowania. Poznałem wielu świetnych ludzi, z którymi tworzyliśmy zwarte zespoły. Pomagaliśmy sobie nawzajem. Dzisiaj wiem jak kluczową role w zarządzaniu zespołami ma umiejętność funkcjonowania w społeczności.

 

PE: A jak wyglądały Pana początki w branży?

Bartłomiej Hirsz: 13 lat temu zaczynałem pracę jako magazynier w jednej z największych firm odzieżowych w kraju. Zawsze byłem bardzo zaangażowany i starałem się swoje obowiązki wykonywać jak najlepiej. Ta wytrwałość i determinacja pozwalała mi być coraz lepszym pracownikiem i szybko znajdowałem uznanie u swoich przełożonych. W każdej z organizacji dla której miałem przyjemność pracować, wykonałem kilka lub kilkanaście kroków na przód. Dzisiaj jestem pewien, że wiedza i doświadczenie zdobywane od poziomu pracownika do poziomu szefa, pozwala mi rozumieć problemy moich zespołów oraz skuteczniej prowadzić je do osiągania wyznaczonych celów.

 

PE: Kto jest dla Pana największą inspiracją lub autorytetem?

Bartłomiej Hirsz: Inspirują mnie historie ludzi, którzy mimo wielu życiowych przeszkód, niedogodności oraz ograniczeń fizycznych, pełni determinacji i konsekwencji realizują swoje marzenia. Osiąganie wyznaczonych celów jest dla mnie paliwem do dalszych działań.

 

PE: Jakie cechy charakteru powinna mieć osoba, która planuje swoją karierę w branży logistycznej?

Bartłomiej Hirsz: Każdy musi mieć na siebie plan. Kim chcę być, co chcę robić i czemu to ma służyć. Trzeba być bardzo wytrwałym i otwartym na zmiany. Obszary logistyki rozwijają się bardzo dynamicznie, więc trzeba nieustannie się uczyć. Parcie na rozwój to najważniejsza cecha w tej branży.

 

PE: Zwykł Pan mawiać, że „praca dla Pana to pasja, więc nie pracuje Pan wcale”. Jaki jest przepis na taki sukces?

Bartłomiej Hirsz: Od najmłodszych lat uprawiałem sport. Rywalizacja to dla mnie chleb powszedni. Dzisiaj rywalizuje sam ze sobą, chcąc być coraz lepszym managerem. Wychodzę z założenia, że wszystko co mi się przytrafi ma znamiona rozwoju. Sukcesy i porażki są dla mnie nauką. Tylko takie głodne podejście pozwala mi się cieszyć tym co robię na co dzień, bo trudności i problemy traktuje jako szanse i wyzwania.

 

PE: Skąd Pan czerpie pokłady pozytywnej energii?

Bartłomiej Hirsz: Pauza jest także częścią rytmu” – Akumulatory ładuję spędzając wolne chwile z rodziną. Mój syn ma 3 lata, widzę jak rośnie i rozwija się, to daje mi energię do działania.

 

PE: A co Pan powie o work-life balance? Jakieś sprawdzone sposoby?

Bartłomiej Hirsz: Uważam, że powinno się dążyć do zwiększenia efektywności wykonywanej pracy tak, żeby nie zaburzała przestrzeni prywatnej i mieściła się w normach, natomiast wszystkie zadania powinny być realizowane w wyznaczonym czasie. Z punktu widzenia ekonomii , wynagrodzenie jest naszym przychodem, natomiast większa ilość godzin pracy jest kosztem. Zatem zmniejszając koszt maksymalizujemy zysk. Niestety rzeczywistość czasem brutalnie weryfikuje to założenie.

 

PE: W jaki sposób zamierza Pan dalej realizować się w obszarze logistyki?

Bartłomiej Hirsz: Chcę pogłębiać zdobytą wiedzę i doświadczenie. Chciałbym również tworzyć coraz większe zespoły oraz implementować dobre praktyki zarządzania.

 

PE: Jakie Pana zdaniem są reakcje otoczenia na negatywny feedback?

Bartłomiej Hirsz: Jeżeli mówimy o negatywnym feedbacku, to często nasi rozmówcy odbierają to jako zarzut. Istotna jest forma w jakiej się wyrażamy, a właściwie wcześniej określone zasady komunikacji przyjęte w zespole. W swoim zespole stosuję formę otwartości „ prosto z mostu” – oczekuje od zespołu przegadywania wszystkich kwestii liczę się z ewentualnymi uwagami, uwzględniam je.

 

PE: Jak Pan wpływa na atmosferę otwartości w pracy?

Bartłomiej Hirsz: Wyrażam emocje. Dziękuję, doceniam, komunikuje i słucham.

 

PE: Czy da się ją zbudować od podstaw?

Bartłomiej Hirsz: Tak jak zaznaczyłem wcześniej, bardzo ważny jest początek. Czyli omówienie wzajemnych oczekiwań. Później istotna jest konsekwencja. Dobrze i jasno określony sposób komunikacji na samym początku pozwala zbudować odpowiednią atmosferę otwartości, a konsekwencja pomaga wytrwać.

 

PE: Jak udzielać informacji zwrotnej przełożonemu?

Bartłomiej Hirsz: Zawsze należy zwracać się z szacunkiem i uznaniem, ale warto też być otwartym i pełnym wiary w swoje możliwości. Dobry szef nigdy nie powinien patrzeć na swoich pracowników przez pryzmat swoich ambicji, tylko przez perspektywę rozwoju każdej osoby w zespole. To prawdziwa duma.

 

PE: Czy Pana zdaniem feedback jest rozumiany prawidłowo w organizacjach?

Bartłomiej Hirsz: W mojej ocenie Feedback to nie tylko odbiór, ale też przekaz. Często skupiamy się tylko na jednym elemencie.

 

PE: Jakie mogą być negatywne konsekwencje udzielania informacji zwrotnej?

Bartłomiej Hirsz: Udzielając informacji zwrotnej nie powinno się nikogo obwiniać i karcić. Takie podejście może prowadzić do demotywacji, frustracji a także wyjścia pracownika z organizacji.

 

PE: Ostatnie już pytanie. Jak motywuje Pan swój zespół?

Bartłomiej Hirsz: Staram się pokazać członkom zespołu, że wszystko co robimy ma głębszy sens. Nawet jeżeli nie wygrywamy, to jednocześnie wcale nie przegrywamy – tylko się uczymy. Trudne nowe zadania przedstawiam jako szanse i wyzwania.

 

PE: Dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi i do zobaczenia na konferencji!

Rozmowę przeprowadziła Anna Gierko
Conference & Learning Designer w Practical Events

Bartłomiej Hirsz

Jestem managerem z ponad 10 letnim doświadczeniem w branży FMCG w sektorze dystrybucyjnym. Mimo, iż kierunkiem moich studiów była Politologia, to całą swoją energię i pasję poświęciłem zdobywaniu wiedzy i wykorzystywaniu jej w obszarze logistyki. Na przestrzeni ostatnich lat miałem przyjemność zajmować odpowiedzialne stanowiska w Grupie Kapitałowej Farmacol S.A lidera rynku farmaceutycznego w sektorze dystrybucyjnym oraz Grupie Kapitałowej Iglotex S.A. największego w kraju dystrybutora oraz producenta żywności mrożonej. Moje doświadczenie to suma spojrzeń na biznes z wielu poziomów zarządzania. W swojej dotychczasowej ścieżce zawodowej miałem przyjemność wykonywania pracy jako koordynator, kierownik sekcji, Kierownik Transportu, kierownik Magazynu, logistyk. Zarządzałem dużymi zespołami pracowników z rozbudowaną strukturą decyzyjności wraz z którymi budowałem procesy operacyjne.
Obecnie jestem Dyrektorem Oddziału Dystry-bucyjnego w GK Iglotex S.A oraz Kierownikiem Logistyki kontraktowej w Igloport sp. z o. o. . „Praca dla mnie to pasja, więc nie pracuje wcale”.

Nowe szkolenie

close-link

Newsletter

Zapisz się do newslettera

- otrzymuj informacje o aktualnych

wydarzeniach i promocjach!

Dziękujemy, że jesteś z nami!
Wkrótce się skontaktujemy.

close-link